Tai chi

Sztuka walki? Ćwiczenia zdrowotne? Zapewne jedno i drugie. Mowa oczywiście o tai chi. Wieki temu ruchy tai chi były ćwiczone w klasztorach, w celu utrzymania zdrowia i kondycji, także psychicznej. Wywodzą się one z tradycji taoistycznej i należą do nich takie ruchy, jak poruszanie rękoma jak chmury, skrzyżowanie rąk, pełzanie węża. Pomagają się zrelaksować, a regularne ćwiczenia sprawiają człowieka pogodnym, młodszym oraz bardziej silnym. Na dodatek wpływają na układ krwionośny, kostny i mięśnie, co dodatkowo zachęca do ćwiczenia tai chi.

Trzeba sobie uświadomić, że sztuką walki jest właściwie tai chi quan. Tai chi współcześnie występuje natomiast w dwóch nurtach. Jeden z nich to zdrowotny (tai chi jako gimnastyka zdrowotna upowszechniona przede wszystkim w Chinach), a drugi to medytacja w ruchu, czyli nurt duchowy (produkt zachodu). Tymczasem należałoby połączyć wszystkie te elementy – techniki walk, z częścią filozoficzną. Tylko wtedy można mówić o pełnej sztuce tai chi quan.

Tai chi pochodzi z Chin. Dzięki swej filozofii pomaga nie tylko, jak już wcześniej pisałam, zdrowiu fizycznemu. To również lek na bezsenność, złe samopoczucie, niskie poczucie własnej wartości, nałogi, złe emocje, niska harmonia wagi ciała. W Polsce trenuje się je jako technikę samoobrony (często organizuje się takie kursy dla kobiet). Jest to także jedna z dziedzin, które oferuje się starszym ludziom w ramach zajęć rekreacyjnych. Korzyści dla zdrowia płynące z uprawiania tej sztuki wpływają na uznanie jej właśnie przez seniorów.

Tagi: , ,

Comments are closed.

-->